Zasadniczo mamy pozamiatane

Pewnie wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą, że ostatnia fala upałów to czysty przypadek. Naturalne fluktuacje pogodowe. Lata zimne i lata gorące. Tygodnie nieustających deszczy albo tygodnie bez kropli deszczu. Zdarza się. Zawsze się zdarzało. Większość z nas ma jednak spore wątpliwości. W przeciwieństwie do prezydenta Trumpa wierzymy, że jesteśmy świadkami globalnych zmian klimatu. Wszystko …

Continue reading Zasadniczo mamy pozamiatane

Advertisements

Lewaczka

Żałuję, że nie urodziłam się stworzeniem apolitycznym. Żyłoby mi się pewnie dużo spokojniej. Mniej nerwowo. Mogłabym się skupić na „Love Island”. (Nie podejmuję się tłumaczyć co to takiego. Zwłaszcza, że sama widziałam tylko fragment zajawki. Wystarczyły mi codzienne dogłębne analizy niektórych koleżanek z pracy. Zainteresowani niewątpliwie nie będą mieli żadnych problemów, żeby się do tego …

Continue reading Lewaczka

O tym jak się wzbogaciłam. (I dlaczego nie wzbogaciłam się w Polsce.)

  Jakoś tak ostatnio wyszło, że trochę ponarzekałam na różnice kulturowe. Po przemyśleniu sprawy (i kilku rozsądnych, przyjaznych komentarzach) gotowa jestem przyznać, że to niekoniecznie różnice kulturowe zawiniły. Raczej mój brak pewności siebie i nienajwyższe poczucie własnej wartości. Wypada mi więc chyba uderzyć się w pierś i w ramach pokuty przedstawić różnice kulturowe z lepszej …

Continue reading O tym jak się wzbogaciłam. (I dlaczego nie wzbogaciłam się w Polsce.)

A rzeczywistość znów skrzeczy

Tyle już razy obiecywałam odpuścić sobie. Przestać walczyć z wiatrakami. Uwierzyć, że świat będzie toczył się swoimi torami, niezależnie od mojego zdania, a nawet niezależnie od mojego głębokiego sprzeciwu. Wmawiam sobie, że kilka funtów miesięcznie wpłacanych na organizacje pomagające uchodźcom, załatwia sprawę. Uciszam sumienie, przekonując sama siebie, że i tak nic więcej nie mogę zrobić. …

Continue reading A rzeczywistość znów skrzeczy

Relatywnie jesteśmy do przodu

Pewnie powinnam skupić się na czymś innym. W końcu słońce świeci, a pies się do mnie uśmiecha. Tylko ogonem, ale jednak. Mogłabym skupić się na futbolu. Jak połowa ludzkości dziś. Na wakacyjnych planach ewentualnie. A tymczasem nie potrafię pozbyć się sprzed oczu zadowolonego z siebie Donalda Trumpa. Gdzieś obiło mi się o uszy, że Donald …

Continue reading Relatywnie jesteśmy do przodu

We wtorki i czwartki – fruwamy

Najpierw pojawiły się plakaty. A raczej ogromne postery. Dziewczyna z posterów była oszałamiająca. Tancerka. Jednak nie baletowa. Raczej taniec współczesny. Bosa, z rozpuszczonymi włosami, w luźnej, krótkiej sukience. Piękna, eteryczna. Absolutnie nie na miejscu w nowoczesnym Fitness Centre. Obok dziewczyny tylko jedno słówko: „Barre”. Sprawdziłam od razu – bo ja akurat należę do tych, którzy …

Continue reading We wtorki i czwartki – fruwamy

I Ty możesz zostać trendsetterem. A nawet influencerem – jak dobrze pójdzie.

Właśnie ktoś wspomniał, że hygge się przeżyło. Możliwe, że tylko chwilowo, ale jednak. Spójrzmy prawdzie w oczy: podczas upalnego lata, hygge traci trochę ze swojej atrakcyjności. Jakoś te kocyki, sweterki i ciepłe skarpety mniej kuszą. Kubek gorącej kawy zastępujemy oszronioną szklanką czegoś... dobrego, zależnie od upodobań; nie będę wchodziła w szczegóły. Skandynawia, a konkretniej Finlandia, …

Continue reading I Ty możesz zostać trendsetterem. A nawet influencerem – jak dobrze pójdzie.