Nie wierzę politykom

Wiem, że z oddali niekoniecznie dobrze widać – mogę więc nie mieć racji. Jednak w tej chwili jestem niemal gotowa założyć się, że brytyjscy politycy przerośli polskich. W kwestii wycierania sobie ust dobrem obywateli mogłabym ewentualnie przystać na remis. W Polsce mamy dobrą zmianę, wstawanie z kolan i walkę z aferami PO-PSL. W UK Brexit…

Prosto i uważnie na co dzień. Czyli o tym co najważniejsze

Ta książka jest ze mną już przez jakiś czas. I wszystko wskazuje, że zostanie jeszcze na długo. Może zabrzmi to dziwnie, ale w jakiś sposób nosiłam ją w sobie jeszcze zanim ją przeczytałam. Przypuszczam, że nie jestem jedyna. Sporo z tego o czym napisała Agnieszka Krzyżanowska (także autorka bloga Agnes on the cloud), wiedzieliśmy. Albo…

Victoria

Iggy dotknął dziś serca Victorii. Victoria dotknęła mojego serca już jakiś czas temu.   Victoria sprawia wrażenie szczęśliwej. Co więcej: to nie tylko wrażenie. Victoria jest szczęśliwa. Mimo wszystko. Victoria ma kochającą, wspierającą rodzinę. Oddanych rodziców. Siostrę, która zrobiłaby dla niej wszystko. Victoria ma idealnego męża. Victoria ma dwie córeczki, które kradną serca, dokładnie tak…

Wracam

Jutro powrót do pracy po urlopie. Któż nie zna tego uczucia? Trochę jak powrót do szkoły po wakacjach. Albo raczej po feriach zimowych. Po wakacjach można być już trochę znudzonym nicnierobieniem, trochę ciekawym co tam u kolegów. Można mieć nawet mocne postanowienie poprawy i wiarę, że w tym roku osiągniemy wszystko to co chcemy osiągnąć.…

Writers Tears

Przyznaję (choć może niektórzy i bez tego zdążyli się zorientować), jestem beznadziejnie zakochana w słowach. W książkach, tekstach, blogach, dialogach. Kiedy nie mam pod ręką żadnego słowa drukowanego (ebook też się nada – „w tym temacie” wybredna nie jestem) zaczynam się czuć nieswojo. W skrajnych wypadkach nawet blisko paniki. Na szczęście ratunek jest stosunkowo łatwy…

I tak się zastanawiam… Kto nam to zrobił?…

Ostatnio, zupełnie przypadkowo i kompletnie bezrefleksyjnie, rzuciłam okiem na komentarze pod postem, który pojawił się na facebookowym forum Nasze życie w UK. Podaj synonim, który pierwszy Ci przyjdzie do głowy. Brytyjczyk – ...           Powiem Wam jedno: nie powinnam tam zaglądać. Część komentarzy była krytyczna. Zresztą, „krytyczna” to na pewno nie jest właściwe słowo. Ilość…

Trochę inna blogerka

Nie oszukujmy się: nigdy nie zostanę żadnym blogowym guru. Ani instagramowym. Ani w ogóle żadnym guru. Ba, nie zostanę nawet szeregowym influencerem. Kiedy zaczynałam blogowanie (po raz kolejny zresztą – ten blog nie jest moim pierwszym), gdzieś tam, skromnie upchnięte z tyłu głowy, snuły się marzenia o sukcesie. Pewnie większość z nas tak ma. Może…

Zasadniczo mamy pozamiatane

Pewnie wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą, że ostatnia fala upałów to czysty przypadek. Naturalne fluktuacje pogodowe. Lata zimne i lata gorące. Tygodnie nieustających deszczy albo tygodnie bez kropli deszczu. Zdarza się. Zawsze się zdarzało. Większość z nas ma jednak spore wątpliwości. W przeciwieństwie do prezydenta Trumpa wierzymy, że jesteśmy świadkami globalnych zmian klimatu. Wszystko…

Lewaczka

Żałuję, że nie urodziłam się stworzeniem apolitycznym. Żyłoby mi się pewnie dużo spokojniej. Mniej nerwowo. Mogłabym się skupić na „Love Island”. (Nie podejmuję się tłumaczyć co to takiego. Zwłaszcza, że sama widziałam tylko fragment zajawki. Wystarczyły mi codzienne dogłębne analizy niektórych koleżanek z pracy. Zainteresowani niewątpliwie nie będą mieli żadnych problemów, żeby się do tego…

O tym jak się wzbogaciłam. (I dlaczego nie wzbogaciłam się w Polsce.)

  Jakoś tak ostatnio wyszło, że trochę ponarzekałam na różnice kulturowe. Po przemyśleniu sprawy (i kilku rozsądnych, przyjaznych komentarzach) gotowa jestem przyznać, że to niekoniecznie różnice kulturowe zawiniły. Raczej mój brak pewności siebie i nienajwyższe poczucie własnej wartości. Wypada mi więc chyba uderzyć się w pierś i w ramach pokuty przedstawić różnice kulturowe z lepszej…